We left our fingerprints all around my room
Breakfast was automatically made,
and if it would come to bed, no hands,
we did complete to see,
who has the best orgasm, the nicer vision, the biggest hangover.*
Najchętniej zacytowałabym was wszystkich, sukinsyny, i jeszcze powklejała wasze obskurne zdjęcia nie przedstawiające zupełnie nic oprócz tego, w czym nurzam się sama,
i zrobiłabym to całkowicie bezsensu, chyba tylko żeby dobić się faktem, że to wy definiujecie pojęcia i życie, ja nie umiem i bawię się tylko w marne odbitki, wchodząc w miednice z wodą bo nie potrafię się odnaleźć w ciemnościach łazienki; wszystko i tak blaknie po jakimś czasie albo umiera w świetle, co zresztą ostatecznie wychodzi na to samo.
Po co silić się na coś, czego i tak nie osiągnę gnijąc od środka w zwątpieniu, głupim strachu i jeszcze głupszym lenistwie, i jeszcze to poczucie chorej wyższości nie pozwalające mi przestać pisać, tylko po to by ostały się jeszcze jakiekolwiek podstawy takiej postawy – podstawy postawy, co za kurewsko niebrzmiąca fraza, i skąd u mnie dziś tyle wulgaryzmu, chciałeś mnie krzyczącą obscenicznie więc jestem, chyba to nie powód o który ci chodziło, ale czy robi to jakąś różnicę?
Pytanie egzystencjalne numer ęty: dlaczego Dactylographique trwa tak nieznośnie krótko, paradoksalnie nie świadczy to wcale o jego intensywności, można by rozciągnąć motyw do pięciu minut i zdążyłabym przynajmniej zdać sobie sprawę z jego niezmąconej rozkoszy zanim trzeba by się było obudzić i nacisnąć znów play, cała ceremonia trwa nieznośnie długo i powiedziałabym nawet, że nie warta jest świeczki gdybym nie wstydziła się trochę za własną hipokryzję (przez myśl przechodzą wszystkie dni kiedy otumaniałam się tym kawałkiem z częstotliwością sześćdziesięciu na godzinę. )
Miało być coś o naszych utopiach, ale jakoś zginęło w tym ślinotoku, nie wyszło.
* Migala - The Gurb Song
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz